Nigdy nie sądziłem, że jakikolwiek pojazd sprzed wojny będzie mnie interesował a tym bardziej fascynował. W dodatku motocykl. W przekonaniu tym prócz wyglądu zewnętrznego umacniało mnie także to w jaki sposób należy posługiwać się takimi sprzętami. Ich obsługa mocno odbiegała od tego do czego jesteśmy przyzwyczajeni obecnie. Zmieniło się wszystko. Kiedyś prowadząc motocykl trzeba było ręcznie regulować opóźnienie zapłonu, biegi znajdowały się przy kierownicy, czy z innej strony niż we współczesnych maszynach. Sprzęgło nie zawsze wyłączało się lewą dźwignią. Trochę jak byś składał meblościankę bez instrukcji. Taki motocykl służył by mi bardziej jako ozdoba niż pojazd do przemieszczania się z punktu A do B. Prawdę mówiąc wcale bym nim nie jeździł.
sobota, 25 kwietnia 2026
środa, 24 grudnia 2025
34. Porsche 718 Cayman GT4 RS & Spyder RS - nadzieja umiera ostatnia. Minichamps 1:43.
Nie znam osoby, która prowadząc auto nie ustawiła by radia na cały regulator, gdy usłyszy w nim jakiś swój ulubiony kawałek. (Tak naprawdę to znam, ale popsuło by mi to wstęp do tego wpisu). Membrany głośników wychodzą wtedy z siebie, gdy potężny bas zużywa je w przyspieszonym tempie. Nasze palce uderzają po kierownicy w rytm muzyki. Zmartwię Was trochę. W opisywanych dzisiaj autach odsłuchanie takiego utworu było by utrudnione, albo nawet niemożliwe. Hałas od silnika potrafi zagłuszyć wszystko co znajduje się w jego otoczeniu. Dla mnie to dobry znak, dobry także dla każdego pasjonata motoryzacji. Właśnie! To pojawiająca się nadzieja, że coś takiego mogło powstać w tych smutnych i do bólu sterylnych czasach. To bardzo budujące. Nie cieszmy się jednak za szybko, bo pilnujący porządku tego świata położyli już swoje łapy na kilku obiecujących autach. Nie inaczej było w tym przypadku.
![]() |
| 718-ki mają silniki umieszczone centralnie. W wersjach RS są to jednostki przejęte bezpośrednio z GT3 992. Pojemość takiego silnika to 4.0L, moc jaką generują to 500KM. |
sobota, 6 września 2025
30. Porsche 911 S/T (992) i 901 (seria F) No.57. Historia pewnego zdjęcia.
Pewnego zwykłego dnia natrafiłem w sieci na zdjęcie przedstawiające dwie 911-stki. Pierwsza to jeszcze tak w zasadzie 901 oraz towarzyszące jej Porsche 911 S/T. Ta pojawiła się w najnowszej generacji 992 by uczcić 60-lecie modelu 911 i jest najbardziej purystyczna z wszystkich wersji dostępnych w katalogu niemieckiej marki. Ma wszystkie te atrybuty sportowego auta, które najbardziej cenię. Silnik wolnossacy, który przestaje kręcić się dopiero przy 9000 obrotów oraz manualną skrzynię biegów. Do tego jego sylwetka jest skromna. Linii tego auta podobnie jak w GT3 Touring nie zakłócają ordynarne spoilery. Jeżeli o czerwone Porsche chodzi to znawcy znają historię z Peugeotem w tle i szarpaniną pomiędzy tymi producentami dotyczącymi zera w środku nazewnictwa modelu. Ta sama historia przytrafiła się "polskiej" Warszawie, kiedy to FSO musiało zmienić oznaczenie z 203/204 na 223/224. Usatysfakcjonowało mnie to zdjęcie, gdyż posiadam oba te samochody w formie miniatur w skali 1:43. Co ciekawe, to starsze Porsche to odnalezione jakiś czas temu w tragicznym stanie i odrestaurowane do najlepszego możliwego porządku najstarsze 911 jakie dotrwało do czasów obecnych. Jest to słynny No.57. Jednak wszystko po kolei...
![]() |
| Zdjęcie pochodzi ze strony "carmagazine.co.uk". |
niedziela, 2 marca 2025
29. Mercedes-Benz SL (R129) - kolejne moje utrapienie. Część 2. Aktualizacja.
Na koniec trzynastego wpisu na tym blogu napisałem, że to nie jest moje ostatnie słowo jeśli chodzi o miniatury SL-a R129 w mojej kolekcji. Tak jak napisałem tak się stało. Jakiś czas później udało mi się dokupić czarnego SL500 z Noreva w skali 1:18. Na tym również nie poprzestałem i przy odrobinie szczęścia stałem się także posiadaczem Minichampsa w mojej ulubionej czterdziestej trzeciej skali. Dzisiaj zaprezentuję Wam ten większy nabytek.
środa, 28 lipca 2021
26.Ford Ka - nowa moda. Minichamps 1:43.
Często piszę o latach dziewięćdziesiątych , a nigdy nie mówiłem co tak naprawdę w nich lubiłem , czy kochałem. Teraz Wam powiem. Były to lata spokoju i pobudzonej nadziei. Lubiłem w nich koleżeństwo , każdy zawsze mógł liczyć na pomoc innych ,nikogo nigdy nie trzeba było szukać , każdy znajdywał się zawsze nie wiadomo skąd. W bloku znałeś nazwiska wszystkich sąsiadów , każdy znał Ciebie , nie byłeś anonimowy. Elektronika tamtych czasów była prosta i oczywista. Telewizor się oglądało , radia się słuchało , walkman służył do słuchania muzyki z kaset magnetofonowych. Telefon stacjonarny nie był oczywistą sprawą , nie każdy posiadał go w domu , teraz całkiem praktycznie wyginął. W każdym razie zawsze zostawał w domu i służył tylko do dzwonienia. Wychodziłeś na powietrze i stawałeś się wolny , nikt się do Ciebie nie dodzwonił. Zresztą jak byłeś w domu i nie podnosiłeś słuchawki , to i tak nikt nie wiedział , czy rzeczywiście Ciebie nie było.
sobota, 6 marca 2021
24.Porsche 911 Turbo (993) - pierwsze Turbo i ostatnie Turbo...
Nie , nie myślcie , że na samym początku zdradzę Wam co miał autor na myśli. Chociaż znawcy , a przede wszystkim puryści marki Porsche i wielbiciele 911-tki już się domyślają.
Jeżeli czytaliście już kiedyś inne moje wpisy na tym blogu i myślicie , że tym razem będzie inaczej , że nie poruszę tematów rodzinnych lub wspomnień czasów minionych , to również się mylicie. Będą i one.
Pomysł na treść dzisiejszego wpisu wpadł mi do głowy w trymiga i w zasadzie modliłem się o to by w głosowaniu na Facebooku to Turbo stanęło na podium jako wygrany.
środa, 11 listopada 2020
16.Ford RS200 - strach przed żabą.
Trema - ostatnio ten stan ludzkiego umysłu przejawia się w moim życiu w różnej postaci. Najpierw strach przed dentystą którego odwlekałem kupę lat. W tym przypadku było to nie uniknione i tremy tej nie mogłem się od tak pozbyć. Ból powoduje , że czasem to czego najbardziej się boimy może przynieść nam ukojenie. Następnie to uczucie dało mi znać , gdy postanowiłem zmienić pracę na atrakcyjniejszą. Czasy są nie najlepsze , a ja tyle ryzykowałem. Do tego nowe miejsce , nowe obowiązki i nowi ludzie. W tym przypadku , trema również wydaje się oczywista. Jednak nie o takiej tremie chciałem Wam dzisiaj opowiedzieć.
sobota, 19 września 2020
13.Mercedes - Benz 500SL (R129) - kolejne moje utrapienie.
Jestem człowiekiem , który cieszy się z tego , że rano może wstać na własne nogi i iść do pracy. Radość sprawiają mi najprostsze rzeczy. Nie potrzebuję wiele by godnie żyć. Nie wiem tylko , czy jest to moja natura , czy efekt doświadczeń życiowych. Jednak do pełni szczęścia potrzebuję jeszcze swojej pasji oraz odrobiny marzeń. Marzeń motoryzacyjnych. Kiedyś było marzenie o Alfie 156 , później kolej przyszła na Fiata Bravo w pierwszej "skórze". Teraz jest to Mercedes w odkrytej wersji SL.
sobota, 12 września 2020
12.BMW 327 - tak się tworzyła tożsamość marki. Detail Cars 1:43.
Często mały bodziec wystarczy do tego , aby nasze myśli i pragnienia zostały uzależnione od rzeczy , która taki stan spowodowała. Pół biedy jeśli jesteśmy w stanie zaspokoić te potrzeby i uwolnić nasz umysł. W moim przypadku trwało to dosyć długo. Bodziec taki znalazłem w jednym z czasopism o klasycznej motoryzacji. Wertując strony natrafiłem na prezentację wyjątkowo pięknego , przedwojennego Bmw. Był to model 327 , kabriolet w gustownie i elegancko dobranych kolorach. Notabene w oryginalnych odcieniach i malowaniu. Góra samochodu pomalowana na czarno , boki nadwozia w ciemnej zieleni. Włączyłem komputer , aby zapytać wujka Google , czy jakikolwiek producent modeli zdobył się na odtworzenie tego samochodu w mojej "czterdziestej trzeciej" skali. 327 to pełnowartościowy reprezentant marki posiadający już wszystkie atrybuty z którymi ta jest kojarzona. Jak wyglądała droga narodzin tożsamości BMW?
poniedziałek, 3 sierpnia 2020
9.Porsche 911 Sport Classic ( 997.2 ) - legenda powraca.
niedziela, 26 lipca 2020
8.Trabant 601. Najważniejsze samochody w moim życiu. Część 4.
W czasach mojego wczesnego dzieciństwa pamiętam jeszcze samochód bliskiego sąsiada - kolegi mojego taty. Pan Zbyszek Ś.P. miał ciemnoniebieskiego Trabanta 601 z 1971 roku. Po bokach miał charakterystyczne naklejki - kratki na wzór tych ze znaczka firmowego kanału "Cartoon Network" , chociaż pod koniec lat osiemdziesiątych takowego chyba jeszcze nie było. Swego czasu bardzo dużo z sąsiadem tym samochodem jeździliśmy. Wiadomo , że pamięć dziecka działa w kratkę , pamiętamy głównie pewne urywki z wczesnych lat naszego życia. Pewnego razu pojechałem z tatą do pracy ( do warsztatu samochodowego przy "Społem" przy ul. Fabrycznej 19 w Bydgoszczy - obecnie Iveco ) i ukazał się moim oczom pocięty na części Trabant 601 Pana Zbyszka. Było to około roku 1990. Okazało się , że dostaliśmy w prezencie ten samochód. Gdy sąsiad zobaczył swój samochód w takim stanie tak to skwitował : "Jak można było zrobić coś takiego z tak dobrego samochodu". Wszystkie te części leżały w naszym garażu do roku około 2002. Wydaliśmy je wtedy potrzebującym "Trabanciarzom". Długo nie wiedziałem dlaczego tata tak zrobił. Teraz tylko się domyślam , ale pozostawię to dla siebie.

.webp)



.jpg)
