poniedziałek, 9 lutego 2026

Syrena 105 1:8 DeAgostini. Wstępne pasowanie karoserii.

 Pogoda ostatnio nie rozpieszcza. Siarczyste mrozy, albo opady śniegu. Zdjęcia do wpisów wykonuję przeważnie na świeżym powietrzu, więc darowałem sobie póki co. Jednak by nie zostać całkiem pominiętym przez czytelników blogów o miniaturach samochodów postanowiłem z dotychczas dostępnych części dokonać wstępnej przymiarki karoserii. Z efektu jestem bardzo zadowolony i muszę przyznać, że już dawno nie byłem tak zadowolony z tego, że zdecydowałem się na składanie Syreny z DeAgostini. Oceńcie sami:













środa, 24 grudnia 2025

34. Porsche 718 Cayman GT4 RS & Spyder RS - nadzieja umiera ostatnia. Minichamps 1:43.

 Nie znam osoby, która prowadząc auto nie ustawiła by radia na cały regulator, gdy usłyszy w nim jakiś swój ulubiony kawałek. (Tak naprawdę to znam, ale popsuło by mi to wstęp do tego wpisu). Membrany głośników wychodzą wtedy z siebie, gdy potężny bas zużywa je w przyspieszonym tempie. Nasze palce uderzają po kierownicy w rytm muzyki. Zmartwię Was trochę. W opisywanych dzisiaj autach odsłuchanie takiego utworu było by utrudnione, albo nawet niemożliwe. Hałas od silnika potrafi zagłuszyć wszystko co znajduje się w jego otoczeniu. Dla mnie to dobry znak, dobry także dla każdego pasjonata motoryzacji. Właśnie! To pojawiająca się nadzieja, że coś takiego mogło powstać w tych smutnych i do bólu sterylnych czasach. To bardzo budujące. Nie cieszmy się jednak za szybko, bo pilnujący porządku tego świata położyli już swoje łapy na kilku obiecujących autach. Nie inaczej było w tym przypadku.

718-ki mają silniki umieszczone centralnie. W wersjach RS są to jednostki przejęte bezpośrednio z GT3 992. Pojemość takiego silnika to 4.0L, moc jaką generują to 500KM.

niedziela, 23 listopada 2025

33. Syrena 105 1:8 z DeAgostini - część 2.

 Szczerze, to nie spodziewałem się takiej jakości tego produktu. Działają światła. Działa podświetlenie szybkościomierza.  Silnik wydaje dźwięki. Działa sygnał dźwiękowy. Otwierają się szyby drzwi. Nie spodziewałem się także, że będzie tak wysoki stopień trudności przy składaniu. Ale jak to powiedział mój dobry znajomy: "Gdyby było łatwo, dawno zapomniał byś już, że coś składałeś". Muszę przyznać, że ma rację. Bez odrobiny sprytu, sama instrukcja nie wiele pomaga. Do Syreny w skali 1:8 należy przysiąść ze spokojem i większą ilością czasu w zanadrzu.

                                                                                 

Ułożenie kabli kosztowało mnie dużo nerwów oraz niecenzuralnych słów skierowanych w stronę producenta modelu. Można było to bardziej przemyśleć. Wiele razy przekonałem się, że sama instrukcja montażu na nie wiele by się zdała. 
                                                          

środa, 15 października 2025

32. Ford RS200 po raz drugi oraz słów kilka o Google. Minichamps 1:43.

 Po tym jak ostatnio przez przypadek przekonałem się, że Google nie wyświetla w swoich wynikach mojego bloga, z laika stałem się specjalistą od tej wyszukiwarki. Niestety, ale aby Google wyświetlił moją stronę muszę zadać sobie trochę trudu. Okazuje się, że najdrobniejsze szczegóły mają wielkie znaczenie. Tytuł wpisu powinien być możliwie najkrótszy a słowo klucz powinno być możliwie na samym początku. Ważne by pod zdjęciami były opisy, wpisy powinny mieć etykiety. Dużo tego. Tekst powinien być jak najbardziej wartościowy, a wpisy pojawiać się na blogu możliwie jak najczęściej. Oczywiście nie zwariujmy, ale przekonałem się, że Google "zapomina" skanując internet o nieużywanych elementach swoich zasobów. Kilka elementów opatrznie zrozumiałem i na przykład nie potrzebnie zmieniłem nazwę. Strona zaczyna wyświetlać się już przy użyciu niektórych określeń, ale jest jeszcze zbyt świeża by pokazała się w wynikach wyświetleń po wpisaniu samej nazwy. Pracuję więc dalej nad osiągnięciem tego celu.

Ford RS200. Skala modelu 1:43, Minichamps.
Ford RS200 pojawił się w kolekcji ponownie. 


czwartek, 9 października 2025

31. MZ TS 250/1. Najważniejsze pojazdy w moim Życiu. Atlas 1:24.

 W chwili gdy go zamówiłem byłem zły sam na siebie. Gdy go odebrałem nie mogłem wyjść z podziwu. O tym jednak później. O to przed Państwem bardzo rzadka miniatura motocykla MZ w skali 1:24. Miniatura miniaturą, jest ona jednak tutaj z ważniejszego powodu. O tym za chwilę Wam opowiem.

MZ TS 250/1 w skali 1:24 produkcji Atlas. Widok z lewej strony.
Użebrowanie cylindra, po tym szczególe można było odróżnić MZ TS 250/1 od 250-tki. 

sobota, 6 września 2025

30. Porsche 911 S/T (992) i 901 (seria F) No.57. Historia pewnego zdjęcia.


Pewnego zwykłego dnia natrafiłem w sieci na zdjęcie przedstawiające dwie 911-stki. Pierwsza to jeszcze tak w zasadzie 901 oraz towarzyszące jej Porsche 911 S/T. Ta pojawiła się w najnowszej generacji 992 by uczcić 60-lecie modelu 911 i jest najbardziej purystyczna z wszystkich wersji dostępnych w katalogu niemieckiej marki. Ma wszystkie te atrybuty sportowego auta, które najbardziej cenię. Silnik wolnossacy, który przestaje kręcić się dopiero przy 9000 obrotów oraz manualną skrzynię biegów. Do tego jego sylwetka jest skromna. Linii tego auta podobnie jak w GT3 Touring nie zakłócają ordynarne spoilery. Jeżeli o czerwone Porsche chodzi to znawcy znają historię z Peugeotem w tle i szarpaniną pomiędzy tymi producentami dotyczącymi zera w środku nazewnictwa modelu. Ta sama historia przytrafiła się "polskiej" Warszawie, kiedy to FSO musiało zmienić oznaczenie z 203/204 na 223/224. Usatysfakcjonowało mnie to zdjęcie, gdyż posiadam oba te samochody w formie miniatur w skali 1:43. Co ciekawe, to starsze Porsche to odnalezione jakiś czas temu w tragicznym stanie i odrestaurowane do najlepszego możliwego porządku najstarsze 911 jakie dotrwało do czasów obecnych. Jest to słynny No.57. Jednak wszystko po kolei...

Zdjęcie pochodzi ze strony "carmagazine.co.uk".

niedziela, 2 marca 2025

29. Mercedes-Benz SL (R129) - kolejne moje utrapienie. Część 2. Aktualizacja.

 Na koniec trzynastego wpisu na tym blogu napisałem, że to nie jest moje ostatnie słowo jeśli chodzi o miniatury SL-a R129 w mojej kolekcji. Tak jak napisałem tak się stało. Jakiś czas później udało mi się dokupić czarnego SL500 z Noreva w skali 1:18. Na tym również nie poprzestałem i przy odrobinie szczęścia stałem się także posiadaczem Minichampsa w mojej ulubionej czterdziestej trzeciej skali. Dzisiaj zaprezentuję Wam ten większy nabytek.


czwartek, 23 stycznia 2025

28. Syrena 105 1:8 z DeAgostini - moja największa "Królowa szos".

 Od długiego już czasu mocno zaniedbałem tego bloga, postanowiłem więc nieco go odświeżyć. Wpisy jakie będą się pojawiać tutaj raz na jakiś czas będą jednak inne od tych które dotychczas zamieszczałem. Udzielam się obecnie na "Muzeum 1:43" i na tamtej stronie skupiam głównie swoją uwagę. Bez zbędnego przedłużania przejdźmy do tematu dzisiejszego wpisu.


Porównanie jak wielka jest Syrena 105 w skali 1:8 w stosunku do Syren 1:24, Syreny Laminat w 1:43 oraz baterii.